Część Chwalebna Różańca, to pięć wydarzeń kończących Misterium Zbawcze, które jest przedmiotem rozważań różańcowych. Bóg, Jezus Chrystus okazuje się Zwycięzcą śmierci i zła. I nie tylko On sam. Zaprasza do tego zwycięstwa także nas.
Jego chwalebne Zmartwychwstanie i Wniebowstąpienie, wyniesienie do chwały nieba Maryi Matki Chrystusa i naszej Matki, jest i zaproszeniem i zapowiedzią naszej ostatecznej przyszłości. tajemnice Chwalebne Różańca mają zarazem wymiar Soteriologiczny (zbawczy), jak i Eschatologiczny. Zapraszają nas do rozważania nie tylko tego co Bóg już dla nas zrobił i co nadal robi, ale i do rozważania naszego przeznaczenia, naszej wieczności. Tajemnice Chwalebne rozważamy w środy i niedziele każdego tygodnia.
Wielkanoc jest Uroczystością ruchomą wyznaczaną według kalendarza lunarnego
Zmartwychwstanie Pana Jezusa
Zmartwychwstały Chrystus zapewnia nas, że śmierć nie jest ostatecznym przeznaczeniem człowieka. Człowiek został stworzony do życia i jego przeznaczeniem jest życie wieczne. Śmierć, która weszła na świat przez grzech zostaje zniszczona prze Śmierć i Zmartwychwstanie Chrystusa. Śmierć staje się więc tylko etapem przejściowym w drodze do wieczności. Tajemnica Zmartwychwstania, to tajemnica nowego życia, tajemnica Zbawcza i Eschatologiczna, zapowiadająca także nasze zmartwychwstanie.
Aby jednak zmartwychwstać do nowego życia stary człowiek musi umrzeć, człowiek grzechu i namiętności, człowiek egoizmu i pychy, człowiek moralnego nieładu i buntu przeciwko Bogu. I to także nam ukazuje ta tajemnica. Życie, śmierć i zmartwychwstanie do nowego, pełnego Życia przeplatają się w te tajemnicy w sposób niezwykły. Tylko Bóg, Który jest Zmartwychwstaniem i Życiem może nam zapewnić Życie Wieczne.
Módlmy się w niej o głębokie zrozumienie konieczności ustawicznego umierania sobie, abyśmy mogli wraz z Chrystusem zmartwychwstać do nowego życia. Ale prośmy także o zrozumienie tego, że zwycięstwo nad śmiercią jest możliwe tylko przez cierpienie i ufne poddanie się woli Bożej, która jedynie jest zbawcza i życiodajna.
Uroczystość Wniebowstąpienia obchodzimy w 40 dni po Wielkanocy
Wniebowstąpienie
Wniebowstąpienie jest jednocześnie zaproszeniem, jest pokazaniem nam, gdzie jest nasz ostatecznie nasz prawdziwy dom i cel naszej ziemskiej pielgrzymki. "W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem." (J 14:2-3). zanim jednak dotrzemy do domu Ojca, zostało nam zlecone zadanie, o którym nie wolno nam zapomnieć: "Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem." (Mt 28:19-20a)." Co więcej, wstępujący do Ojca Chrystus nie rozstaje się z nami, bo jak zapowiada "... oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata." (Mt 28:20b).
Trzeba więc byś świadomym, że Wniebowstąpienie nie jest tajemnicą rozstania, ale tajemnica powołania, zaproszenia, spełnienia jakie Chrystus nam proponuje.
Módlmy się w tej tajemnicy o łaskę rozpoznania tej ustawiczne Bożej obecności w naszym życiu, ale także o łaskę rozpoznania zarazem naszego zadania i naszego przeznaczenia, naszego ostatecznego celu.
Uroczystość Zesłania Ducha Świętego obchodzimy w 50 dni po Wielkanocy
Zesłanie Ducha Świętego
Tajemnica Zesłania Ducha Świętego, to tajemnica początku misyjnej działalności Kościoła. Kościół ustanowiony przez Chrystusa w Wieczerniku, zrodzony i odkupiony na krzyżu, wyposażony w Eucharystię, otrzymuje jeszcze jeden dar, Ducha Świętego, Który ma spowodować, że Kościół ten stanie się początkiem nowego stworzenia, zaczątkiem nowej ziemi i nowego nieba (2P 3,13). Zapowiedziany w wieczerniku Pocieszyciel, Duch Prawdy ma umacniać Kościół w prawdzie (J 14, 16-17) i "przekonać świat o grzechu, sprawiedliwości i sądzie" (J 16, 7-8).
Dlatego też św. Piotr w Dniu Zesłania Ducha Świętego z mocą głosi tę właśnie Prawdę i dlatego Kościół od głoszenia Prawdy nie może odstąpić, nawet jeśli jest ona niewygodna trudna do przyjęcia.
Módlmy się w tej tajemnicy o pokorę przyjmowania Prawdy, ale i o umiejętność Jej głoszenia wbrew modom i zakusom współczesnego świata, który chce się jej pozbyć, zlekceważyć, ośmieszyć, wydrwić, przeinaczyć, zrelatywizować i pozbawić tym samym człowieka Jej wyzwoleńczej mocy - " ... i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli." (J 8:32). Módlmy się także o umiejętność podporządkowania się jej wymogom, nawet wtedy, gdy stawia ona trudne wymagania.
Uroczystość Wniebowzięcia obchodzimy 15 sierpnia
Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny
Ogłoszona 1 listopada 1950 roku przez papieża Piusa XII prawda o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny mówi, ze Maryja po zakończeniu swego ziemskiego życia została z ciałem i duszą wzięta do nieba.
Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny jest przedostatnią tajemnicą Różańca, jest momentem w którym Jezus Chrystus, Syn Boży nie tylko wynosi swoją Matkę do chwały zbawionych w niebie, ale w którym jednocześnie daje nam przedsmak, czy raczej zapowiedź tego co i nas czeka, tego co będzie także naszym udziałem ... pod warunkiem ..., że upodobnimy nasze życie do Jej życia. Wniebowzięcie jest tą tajemnicą, w której czcimy Ją jako Matkę, bo i Chrystus, Jej Syn Ją uczcił, ale w którym także przeczuwamy zapowiedź naszej wieczności i naszej chwały.
Módlmy się w tej tajemnicy o umiejętność okazywania szacunku Matce Chrystusa i naszej Matce, ale także o umiejętność naśladowania Je i postępowania Jej śladami, abyśmy i my mogli dostąpić chwały i życia wiecznego wraz Nią.
27 sierpnia obchodzimy wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Królowej
Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny na Królową nieba i ziemi
Tajemnica ta uświadamia nam, że oto Ta, Którą sam Bóg wybrał na Matkę swojego Jednorodzonego Syna zostaje Panią i Królową nowego nieba i nowej ziemi. Bóg niejako potwierdza w tej tajemnicy w sposób uroczysty i na nowo, swoją wolę wyrażoną w Księdze Rodzaju: "A wreszcie rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka a Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi! ... Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi." (Rdz 1, 26.28) Nie jest to więc tajemnica "ubóstwienia" Maryi, ale uroczysta proklamacja odnowienia świata, odnowienia stworzenia oddanego pod władzę człowieka. Maryja jest Pierwszą z spośród Nowego Stworzenia. Maryja uczy nas także w tej tajemnicy, że królować to znaczy służyć Bogu całkowicie.
Módlmy się w tej tajemnicy o zdolność rozpoznania w Maryi Królowej nowego stworzenia, ale i o umiejętność Jej naśladowania w życiu codziennym, w pokornym poddaniu się woli Bożej.
niedziela, 24 października 2010
piątek, 22 października 2010
Nasz różaniec radosny
Tajemnice radosne
1. Szczęśliwa chwila dobrej nowiny
Maryja potrafiła dostrzegać i słyszeć to, co działo się wokół Niej. Dlatego nie przegapiła przyjścia anioła. Dlatego usłyszała to, co Bóg mówił tylko do Niej. Potrafiła zamknąć oczy na swoje małe, ludzkie sprawy, żeby otworzyć je na wielkie i ważne sprawy Boże. Każdy człowiek otrzymuje od Ciebie Boże propozycję. Dla każdego masz przygotowane zadanie. I każdy może decydować.
2. Radość dzielenia się dobrem.
Maryja była szczęśliwa, a szczęście, które stało się Jej udziałem jeszcze bardziej uwrażliwiało Ją na sprawy innych ludzi. Dlatego wybrała się do Elżbiety, aby ofiarować jej swoją pomoc. Szczęście tym bardziej rośnie i potęguje się, im bardziej je się dzieli.
3. Cud nowego życia – Boże bądź uwielbiony!
Nie zamykaj siebie, nie zamykaj swego domu, swojego serca i swojego życia na wszystkie możliwe klucze. Nie zajmuj się tylko sobą. Nadsłuchuj, bo KTOŚ puka do twoich drzwi. Bóg się w tobie nie narodzi, jeśli nie będzie w tobie ani odrobiny wolnego miejsca. Może się Mu wydawać, że jest ci niepotrzebny.
4. Co mam najlepszego, Tobie Boże powierzam.
Łatwo jest służyć Bogu, gdy wszystko układa się po naszej myśli, gdy niczego nam nie brakuje, gdy jesteśmy w pełni sił, gdy trzymamy w swoich rękach szczęście. Miłość polega na dawaniu, na dzieleniu się sobą. Kto mało kocha, ten niewiele daje. Kto kocha naprawdę, ten potrafi dać wszystko.
5. Znów cię Jezu odnajduję.
Żeby Boga odnaleźć, trzeba Go szukać. Żeby Boga szukać, trzeba Go wcześniej zgubić. Żeby Boga odnaleźć trzeba umieć zawrócić. Żeby Boga szukać, trzeba najpierw zrozumieć, że gubiąc boga, gubi się to, co najważniejsze. Żeby Boga szukać, trzeba Go najpierw pokochać. Bo tylko wtedy człowiek zechce odnaleźć Boga naprawdę. Bo tylko wtedy człowiek zacznie naprawdę szukać.
środa, 20 października 2010
Nasz różaniec chwalebny
| ||
|
niedziela, 17 października 2010
NASZ RÓŻANIEC CHWALEBNY
TAJEMNICA PIERWSZA (CHWALEBA)
ZMARTWYCHWSTANIE
ZMARTWYCHWSTANIE
Po upływie szabatu, o świcie pierwszego dnia tygodnia, przyszła Maria Magdalena i druga Maria obejrzeć grób. A oto powstało wielkie trzęsienie ziemi. Albowiem anioł Pański zstąpił z nieba, podszedł, odwalił kamień i usiadł na nim. Postać jego była jak błyskawica, a szaty jego białe jak śnieg. Ze strachu przed nim zadrżeli strażnicy i podrętwieli jak umarli. Anioł zaś przemówił do niewiast: «Wy się nie bójcie! Bo wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego. Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak powiedział. Chodźcie, zobaczycie miejsce, gdzie leżał».
(Mt 28, 1-7)
Stalą się rzecz, po ludzku sądząc, nieprawdopodobna. Umarły powstał z grobu! O ile na zwykłych ludzkich mogiłach widnieją napisy: 'Tu spoczywa ten czy ów', o tyle na mogile Chrystusa trzeba by umieścić napis: 'Zmartwychwstai'. Pusty grób Chrystusa jest ostatecznym argumentem prawdziwości Jego posłannictwa: 'Jeżeli Chrystus nie zmartwychwstał, daremna jest wasza wiara... Tymczasem jednak Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli' (1 Kor 15, 17-20).
Grób nie jest kresem ludzkiej egzystencji. W prefacji o zmarłych Kościół wciąż przypomina: 'W Nim to zabłysła dla nas nadzieja chwalebnego zmartwychwstania i choć nas zasmuca nieunikniona konieczność śmierci, znajdujemy pociechę przyszłej nieśmiertelności, albowiem życie Twoich wiernych, o Panie, zmienia się, ale się nie kończy i gdy rozpadnie się dom doczesnej pielgrzymki, znajdą przygotowane w niebie wieczne mieszkanie'.
Grób nie jest kresem ludzkiej egzystencji. W prefacji o zmarłych Kościół wciąż przypomina: 'W Nim to zabłysła dla nas nadzieja chwalebnego zmartwychwstania i choć nas zasmuca nieunikniona konieczność śmierci, znajdujemy pociechę przyszłej nieśmiertelności, albowiem życie Twoich wiernych, o Panie, zmienia się, ale się nie kończy i gdy rozpadnie się dom doczesnej pielgrzymki, znajdą przygotowane w niebie wieczne mieszkanie'.
1 Ojcze nasz,
10 Zdrowaś Maryjo,
1 Chwała Ojcu.
10 Zdrowaś Maryjo,
1 Chwała Ojcu.
TAJEMNICA DRUGA (CHWALEBNA)
WNIEBOWSTĄPIENIE
WNIEBOWSTĄPIENIE
Podczas wspólnego posiłku kazał im [Apostołom] nie odchodzić z Jerozolimy, ale oczekiwać obietnicy Ojca... Po tych słowach uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu.
(Dz 1, 4-9)
Przyniósł światu Dobrą Nowinę o zbawieniu, przez mękę, śmierć i zmartwychwstanie dokonał odkupienia ludzkości. Założył Kościół, aby móc kontynuować rozpoczęte dzieło. Teraz może już odejść do Ojca. Daje więc swoim wybranym ostatnie polecenia: 'Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata' (Mt 28, 19-20).
Teraz, gdy stanął przed Ojcem, mógł Mu złożyć uroczysty raport: 'Ja Ciebie uwielbiłem na ziemi przez to, że wypełniłem dzieło, które Mi dałeś do wykonania. A teraz Ty, Ojcze, otocz Mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie, zanim świat powstał' (J 17, 4-5).
'Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba' (Dz 1,11).
'Przyjdź, Panie Jezu!' (Ap 22,20)
Teraz, gdy stanął przed Ojcem, mógł Mu złożyć uroczysty raport: 'Ja Ciebie uwielbiłem na ziemi przez to, że wypełniłem dzieło, które Mi dałeś do wykonania. A teraz Ty, Ojcze, otocz Mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie, zanim świat powstał' (J 17, 4-5).
'Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba' (Dz 1,11).
'Przyjdź, Panie Jezu!' (Ap 22,20)
1 Ojcze nasz,
10 Zdrowaś Maryjo,
1 Chwała Ojcu.
10 Zdrowaś Maryjo,
1 Chwała Ojcu.
TAJEMNICA TRZECIA (CHWALEBNA)
ZESŁANIE DUCHA ŚWIĘTEGO
ZESŁANIE DUCHA ŚWIĘTEGO
Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle spadł z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch Święty pozwalał mówić.
(Dz 2, 1-4)
'Zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym' (Dz 1,5), obiecał Apostołom Jezus. I stało się. Nastąpił doniosły akt Wielkiego Bierzmowania, które spowodowało zasadniczą zmianę w postawie Apostołów. Nie zamykają się już więcej w Wieczerniku, ale śmiało wychodzą na ulice Jerozolimy i głoszą odważnie Chrystusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego. Od tej chwili nie powstrzyma ich już nic: ani groźby, ani zakazy, ani prześladowania, ani więzienie, ani śmierć. Mają zawsze jedną odpowiedź: 'Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi... Bóg naszych ojców wskrzesił Jezusa, którego straciliście przybiwszy do krzyża... Dajemy temu świadectwo my właśnie oraz Duch Święty, którego udzielił tym, którzy są Mu posłuszni' (Dz 5, 29-32).
Dzień zesłania Ducha Świętego to dzień narodzin Kościoła. O ile w ciągu trzech lat publicznej działalności Chrystus kształtował powoli ciało Kościoła, o tyle dzień Pięćdziesiąty tchnął w niego ożywczego Ducha. Od tego dnia rozpoczęta się nowa era w dziejach ludu Bożego.
Dzień zesłania Ducha Świętego to dzień narodzin Kościoła. O ile w ciągu trzech lat publicznej działalności Chrystus kształtował powoli ciało Kościoła, o tyle dzień Pięćdziesiąty tchnął w niego ożywczego Ducha. Od tego dnia rozpoczęta się nowa era w dziejach ludu Bożego.
1 Ojcze nasz,
10 Zdrowaś Maryjo,
1 Chwała Ojcu.
10 Zdrowaś Maryjo,
1 Chwała Ojcu.
TAJEMNICA CZWARTA (CHWALEBNA)
WNIEBOWZIĘCIE NMP
WNIEBOWZIĘCIE NMP
Maryja została wzięta do nieba: radują się zastępy Aniołów. Ona pierwsza osiągnęła zbawienie i stała się wizerunkiem Kościoła w chwale, a dla pielgrzymującego ludu znakiem nadziei i pociechy.
1 listopada 1950 r. Ojciec Św. Pius XII ogłosił dogmat o Wniebowzięciu NMP. Dokument papieski nosi tytuł: Munificentissimus Deus (Najhojniejszy Bóg). W swej najistotniejszej części zawiera słowa: 'Ogłaszamy, orzekamy i określamy jako prawdę objawioną przez Boga. że Niepokalana Bogarodzica. zawsze Dziewica Maryja po zakończeniu ziemskiego życia została wzięta z duszą i ciałem do chwały niebieskiej'.
W uzasadnieniu swej decyzji Pius XII powiedział: 'Maryja, dzięki osobliwemu przywilejowi Niepokalanego swego poczęcia zwyciężyła grzech i dlatego nie była podległą owemu prawu pozostawania w stanie rozkładu grobowego i nie miata powinności wyczekiwania na odkupienie swego ciała aż do końca czasów'. Wiara w prawdę o Wniebowzięciu NMP trwała w Kościele przez całe stulecia. Stała się jednak niepodważalną, gdy Namiestnik Chrystusa podał ją w uroczystej formie do wierzenia.
Do Maryi stosuje Kościół słowa wypowiedziane przez Ozjasza do mężnej Judyty, która zwyciężyła Holofernesa: 'Błogosławiona jesteś, córko, przez Boga Najwyższego, spomiędzy wszystkich niewiast na ziemi... Niech to sprawi tobie Bóg, abyś była wywyższona na wieki i ubogacona w dobra, bo nie szczędziłaś swego życia...' A cały naród odpowiedział: «Niech tak będzie, niech tak będzie!» (Jdt 13, 18-20). My także powtarzamy każdego dnia: 'Błogosławionaś Ty między niewiastami'.
W uzasadnieniu swej decyzji Pius XII powiedział: 'Maryja, dzięki osobliwemu przywilejowi Niepokalanego swego poczęcia zwyciężyła grzech i dlatego nie była podległą owemu prawu pozostawania w stanie rozkładu grobowego i nie miata powinności wyczekiwania na odkupienie swego ciała aż do końca czasów'. Wiara w prawdę o Wniebowzięciu NMP trwała w Kościele przez całe stulecia. Stała się jednak niepodważalną, gdy Namiestnik Chrystusa podał ją w uroczystej formie do wierzenia.
Do Maryi stosuje Kościół słowa wypowiedziane przez Ozjasza do mężnej Judyty, która zwyciężyła Holofernesa: 'Błogosławiona jesteś, córko, przez Boga Najwyższego, spomiędzy wszystkich niewiast na ziemi... Niech to sprawi tobie Bóg, abyś była wywyższona na wieki i ubogacona w dobra, bo nie szczędziłaś swego życia...' A cały naród odpowiedział: «Niech tak będzie, niech tak będzie!» (Jdt 13, 18-20). My także powtarzamy każdego dnia: 'Błogosławionaś Ty między niewiastami'.
1 Ojcze nasz,
10 Zdrowaś Maryjo,
1 Chwała Ojcu.
10 Zdrowaś Maryjo,
1 Chwała Ojcu.
TAJEMNICA PIĄTA (CHWALEBNA)
UKORONOWANIE
UKORONOWANIE
Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.
(Ap 12, 1)
Apokaliptyczny obraz naszkicowany przez św. Jana doskonale pasuje do postaci Maryi - Matki Chrystusa, która podobnie jak Jej Syn została uwielbiona przez Ojca Niebieskiego.
Św. Piotr Apostoł napisał w swoim Liście: 'Bóg pysznym się sprzeciwia, a pokornym daje łaskę. Upokorzcie się więc pod mocną ręką Boga, aby was wywyższył w stosownej chwili' (1 P 5, 5-6).
Maryja określiła siebie w Nazarecie jako pokorną służebnicę Pańską. Przyjęła propozycję Boga towarzyszenia Jezusowi od żłobka aż po grób. Przyjęła na siebie rolę nie tylko matki-karmicielki, ale też matki, której serce przeszywał miecz boleści. Trudno sobie wyobrazić doskonalszą współpracę człowieka z Bogiem.
Bóg nie da się prześcignąć w swej szczodrobliwości, dlatego możemy słusznie przyjąć, że ukazał Maryję całemu niebu i uwieńczył należną Jej chwałą.
'Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują' (1 Kor 2,9).
Te wielkie rzeczy stały się udziałem Maryi, która jak nikt inny umiłowała Boga. Dlatego 'Błogosławioną nazywają Ją wszystkie narody' (Łk 1,48).
1 Ojcze nasz,
10 Zdrowaś Maryjo,
1 Chwała Ojcu.
10 Zdrowaś Maryjo,
1 Chwała Ojcu.
poniedziałek, 4 października 2010
Jest odpowiedź na wszystkie trudne ludzkie pytania!
PIERWSZE CZYTANIE
Job 38,1.12-21;40,3-5 Bóg przypomina Jobowi, jak ograniczona jest jego wiedza
Czytanie z Księgi Joba
Z wichru odpowiedział Bóg Jobowi tymi słowami:
„Czyś w życiu rozkazał rankowi, wyznaczył miejsce jutrzence, by objęła krańce ziemi, usuwając z niej grzeszników? Zmienia się jak pieczętowana glina, barwi się jak suknia. Grzesznikom światło odjęte i strzaskane ramię wyniosłe.
Czy dotarłeś do źródeł morza? Czy doszedłeś do dna Otchłani? Czy wskazano ci bramy śmierci? Widziałeś drzwi do ciemności? Czy zgłębiłeś przestrzeń ziemi? Powiedz, czy znasz to wszystko? Gdzie jest droga do spoczynku światła? A gdzie mieszkają mroki, abyś je zawiódł do ich przestworzy i rozpoznał drogę do ich domu? Jeśli to wiesz, to wtedyś się rodził, a liczba twych dni jest ogromna”.
I Job odpowiedział Panu: „Jam mały, cóż Ci odpowiem? Rękę przyłożę do ust. Raz przemówiłem, nie więcej, drugi raz niczego nie dodam”.
„Czyś w życiu rozkazał rankowi, wyznaczył miejsce jutrzence, by objęła krańce ziemi, usuwając z niej grzeszników? Zmienia się jak pieczętowana glina, barwi się jak suknia. Grzesznikom światło odjęte i strzaskane ramię wyniosłe.
Czy dotarłeś do źródeł morza? Czy doszedłeś do dna Otchłani? Czy wskazano ci bramy śmierci? Widziałeś drzwi do ciemności? Czy zgłębiłeś przestrzeń ziemi? Powiedz, czy znasz to wszystko? Gdzie jest droga do spoczynku światła? A gdzie mieszkają mroki, abyś je zawiódł do ich przestworzy i rozpoznał drogę do ich domu? Jeśli to wiesz, to wtedyś się rodził, a liczba twych dni jest ogromna”.
I Job odpowiedział Panu: „Jam mały, cóż Ci odpowiem? Rękę przyłożę do ust. Raz przemówiłem, nie więcej, drugi raz niczego nie dodam”.
PSALM RESPONSORYJNY:
Ps 139,1-3.7-8.9-10.13-14ab
Prowadź mnie, Panie, swą drogą odwieczną.
Przenikasz i znasz mnie, Panie,
Ty wiesz, kiedy siedzę i wstaję.
Z daleka spostrzegasz moje myśli,
przyglądasz się, jak spoczywam i chodzę,
i znasz moje wszystkie drogi.
Ty wiesz, kiedy siedzę i wstaję.
Z daleka spostrzegasz moje myśli,
przyglądasz się, jak spoczywam i chodzę,
i znasz moje wszystkie drogi.
Prowadź mnie, Panie, swą drogą odwieczną.
Gdzie ucieknę przed duchem Twoim?
Gdzie oddalę się od Twego oblicza?
Jeśli wstąpię do nieba, tam jesteś;
jesteś przy mnie, gdy się położę w Otchłani.
Gdzie oddalę się od Twego oblicza?
Jeśli wstąpię do nieba, tam jesteś;
jesteś przy mnie, gdy się położę w Otchłani.
Prowadź mnie, Panie, swą drogą odwieczną.
Gdybym wziął skrzydła jutrzenki,
gdybym zamieszkał na krańcu morza,
tam również będzie mnie wiodła Twa ręka
i podtrzyma mnie Twoja prawica.
gdybym zamieszkał na krańcu morza,
tam również będzie mnie wiodła Twa ręka
i podtrzyma mnie Twoja prawica.
Prowadź mnie, Panie, swą drogą odwieczną.
Ty bowiem stworzyłeś moje wnętrze
i utkałeś mnie w łonie mej matki.
Sławię Cię, żeś mnie tak cudownie stworzył,
godne podziwu są Twoje dzieła.
i utkałeś mnie w łonie mej matki.
Sławię Cię, żeś mnie tak cudownie stworzył,
godne podziwu są Twoje dzieła.
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ:
Ps 95,8ab
Alleluja, Alleluja, Alleluja
Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych,
lecz słuchajcie głosu Pańskiego.
lecz słuchajcie głosu Pańskiego.
EWANGELIA
Łk 10,13-16 Kto gardzi Chrystusem, gardzi Tym, który Go posłał
Słowa Ewangelii według świętego Łukasza
Jezus powiedział:
„Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno by się nawróciły, siedząc we włosiennicy i w popiele. Toteż Tyrowi i Sy donowi lżej będzie na sądzie niżeli wam.
A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz.
Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał”.
„Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno by się nawróciły, siedząc we włosiennicy i w popiele. Toteż Tyrowi i Sy donowi lżej będzie na sądzie niżeli wam.
A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz.
Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał”.
Oto słowo Pańskie.
Zaproszenie na akatyst ku czci Matki Bożej
Zwyczajem lat poprzednich ZGWSD w Paradyżu pragnie bardzo serdecznie zaprosić na Maryjne Czuwanie Modlitewne połączone z odśpiewaniem Akatystu ku czci Bogurodzicy.
W tym roku odbędzie się ono w sobotę 23 października (w Kalendarzu Liturgicznym omyłkowo wskazano datę 16 października – za co serdecznie przepraszamy).
Porządek czuwania jest następujący:
17.30 – Modlitwa Różańcowa,
– Eucharystia
– Przerwa
20.00 – Akatyst ku czci Bogurodzicy
Serdecznie zapraszamy!
ks. Paweł Łobaczewski
niedziela, 5 września 2010
Rekolekcje i spotkania
Diecezjalny Dzień Wspólnoty 2010 | ![]() | ![]() | ![]() |
| Wpisał: ks. Andrzej Sapieha | |||||
| 01.09.2010. | |||||
W sobotę, 25 września 2010 r., w sanktuarium Matki Bożej Grodowieckiej w Grodowcu odbędzie się Dzień wspólnoty grup modlitewnych Odnowy w Duchu Świętym Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. Wszystkich, którzy uczestniczą w spotkaniach grup modlitewnych i czują się związani z ruchem charyzmatycznym serdecznie zapraszamy do udziału w tym wydarzeniu. Spotykając się na wspólnej modlitwie i Eucharystii pod przewodnictwem biskupa chcemy wyrazić jedność grup modlitewnych z całej diecezji i dać wyraz naszej więzi z Kościołem diecezjalnym. Jest to również okazja, by odnowić w sobie pierwotną gorliwość odkrywając ponownie naszą charyzmatyczną tożsamość. W tym roku myślą przewodnią naszego spotkania będzie hasło bieżącego programu duszpasterskiego: Bądźmy świadkami miłości. Pragniemy, aby Duch Święty uczynił nas i nasze grupy wyrazistym świadectwem Bożej miłości, która objawiła się w Jezusie. Program Dnia Wspólnoty
| |||||
poniedziałek, 30 sierpnia 2010
poniedziałek, 23 sierpnia 2010
niedziela, 22 sierpnia 2010
O Tom Forrest, Duch Święty jest wam potrzebny jako moc do działania
DUCH ŚWIĘTY DA WAM MOC!czwartek, 01 lutego 2007 21:13Dzisiaj będzie bardzo dobry dzień. Skąd to wiem? Bo drogi nasz O. Antoni stoi przed tronem Boga i modli się za nas. Mamy nowego świętego!
W Encyklice o Duchu Świętym Jan Paweł II często używa słowa „moc”, aż 65 razy. Kościół dzisiaj cierpi na brak energii. Księża nie ukazują dostatecznej mocy. Słownik nazywa moc znaczącą siłą, by coś zrobić. Jeżeli mówimy, że ktoś jest pełen mocy, tzn. wpływa na coś. To chcemy z robić z naszym kapłaństwem, chcemy wpłynąć na kierunek życia ludzi. Moc to siła, energia do poruszania. Bez względu na definicję, wy tego potrzebujecie. Ponieważ tego potrzebujecie, Jezus ześle wam to, bo tak obiecał. Ześle Ducha Świętego. Czy niedostateczna moc nie jest problemem nr 1? Jest faktem, że Jezus, który rozesłał nas do trudnych rzeczy, chce, żeby każdy z nas stał się wielkim świętym, zaniósł Dobrą Nowinę, przewodził, uzdrawiał w zamieszanym świecie. Jezus obiecał nam moc, byśmy kontynuowali Jego misję zbawczą. Zbyt wielu z nas próbuje pracować bez podłączenia się do tej obietnicy mocy Jezusa.
Żyjemy w bardzo trudnym czasie techniki, komputerów, ipodów, telefonów komórkowych. Tendencja w tym stechnologizowanym świecie jest taka, by polegać zupełnie na naturalnej mocy ludzkiej, a tylko wyjątkowo na mocy Boga. Nawet ci wysłani na pracę Bożą bardziej liczą na techniki, talenty niż na Boga!
Zobaczcie, co robi Bóg, gdy daje nam instrukcję: Łk 9,1-6 - Wtedy zwołał Dwunastu, dał im moc i władzę nad wszystkimi złymi duchami i władzę leczenia chorób. I wysłał ich, aby głosili królestwo Boże i uzdrawiali chorych. Mówił do nich: «Nie bierzcie nic na drogę: ani laski, ani torby podróżnej, ani chleba, ani pieniędzy; nie miejcie też po dwie suknie! Gdy do jakiego domu wejdziecie, tam pozostańcie i stamtąd będziecie wychodzić. Jeśli was gdzie nie przyjmą, wyjdźcie z tego miasta i strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo przeciwko nim!» Wyszli więc i chodzili po wsiach, głosząc Ewangelię i uzdrawiając wszędzie. I dał im moc! Każdemu dał ipoda! Nie bierzcie laski, torby, żywności, długie sukni i pieniędzy na podróż. Dziś powiedziałby internetu, telefonu, karty kredytowej. Mamy być zależni od Jego mocy! I oni mieli moc, duchową moc. Jezus mówi uczniom, że aby wypełnić misję, nie wolno polegać na pieniądzach, sobie i osobistych talentach, lecz całkowicie na mocy, którą On zsyła w Osobie Ducha Świętego. Potrzebujecie mocy benzyny, by uruchomić samochód, potrzebujecie mocy elektryczności, by włączyć światło. 2000 lat temu Jezus Chrystus dał swojemu Kościołowi najpiękniejszą misję, jaka kiedykolwiek była dana – budowanie Królestwa Bożego i uzdrawianie wszystkich chorób. Mamy to zadanie od 2000 lat. Jak ono jest wypełniane? Ilu ludzi usłyszało Dobrą Nowinę? Na świecie jest 6 miliardów ludzi. Dobra Nowina dotarła do 2 miliardów. 2/3 nie słyszało nawet, że mają Zbawiciela. To nie jest dobra robota.
Dwóch podróżników latało wiele razy przez północną Afrykę. Patrzyli w dół na Saharę. Widzieli pomarańczowy glob i nic więcej. Jak wielka jest ta pustynia? Idźcie do mapy i połóżcie swoją dłoń na zachodniej Europie. Wasza ręka zakrywa ją aż po Ural. Teraz weźcie rękę i połóżcie ją na pustyni Sahara. Ona jest większa niż Europa! Raz przewodnik zaprowadził wspomnianych podróżników do wodospadów Wiktorii. Tam przelewało się mnóstwo wody. Oni nie chcieli się stamtąd ruszyć. Przewodnik mówił: Idziemy. A oni stali. Wreszcie spytał ich: dlaczego stoicie? Odpowiadają: Czekamy aż to się zakończy. I pokazują na masy wody: Jak długo będzie to trwało? Tysiące lat! Tak wiele wody, życia, mocy płynie przez tysiące lat. Ta wielka moc zmieniła ogromne tereny Sahary w żyzne gleby. Jest moc wychodząca z wody, oświeca wiele miast, umożliwia produkcję.
Jezus Chrystus 2000 lat temu obiecał nam zesłać rezerwuar mocy, który wypełnia łatwo wszelkie granice, jak żadna elektrownia atomowa. Powiedział, że będziemy ochrzczeni Duchem Świętym, że otrzymamy Jego moc, gdy zstąpi na nas. Dał nam obietnicę Ojca! Wielu słyszało tę obietnicę, ale bez wiary, że jest to wodospad łaski bardziej potężny niż Niagara. Po co nam ta moc teraz? Dlaczego możemy żyć chrześcijańskim życiem? Co jest niezwykłego w byciu chrześcijaninem? Otóż żadna ludzka istota nie jest zobowiązana do robienia niemożliwego, a chrześcijanin jest. Chrześcijanin może zrobić coś niemożliwego. Jezus dał nam rozkaz. Ja muszę kochać was w sposób, jaki Ojciec kocha Syna, a Syn nas na krzyżu. A co z Piotrem? Piotrze, nie 7 raz, ale 77 razy przebacz. Czy po ludzku jest to możliwe? Nie i my musimy modlić się zawsze. Wszystko, co robimy musi stać się modlitwą. Musimy kontynuować misję, którą Bóg Ojciec dał Synowi. Po ludzku to niemożliwe. Rozkaz Boży po ludzku jest niemożliwy. Jak wy robicie to, co jest niemożliwe? To są trzy słowa: PRZYJDŹ DUCHU ŚWIĘTY!
Oto 5 przykładów ludzi, którym Bóg dał do zrealizowania rzeczy niemożliwe:
1) młoda dziewczyna, może 16-sto letnia. Otrzymała od Boga zadanie: pozostań na zawsze dziewicą i jako dziewica poródź swego Zbawiciela. Zadanie: pozostań dziewicą i stań się matką! Czy to możliwe? Czy ktoś to zrobił? Ona była zaciekawiona. Logicznie zapytała: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża”. Anioł Jej odpowiedział: „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię, ponieważ święte, które się narodzi nazwane będzie Synem Bożym”. Moc Najwyższego osłoni Cię!
2) Jan Chrzciciel – zadanie ogłoszenia przyjścia Mesjasza. To trudne zadanie. Mesjasz przybywa przed narodzenie Jana. Ile wy pracy wykonaliście przed waszym narodzeniem? Czytamy w Piśmie Świętym, że Jan został wypełniony mocą Ducha Świętego już w łonie matki i gdy Miriam przyszła do Elżbiety, Jan zaczął podskakiwać ogłaszając: to jest Mesjasz!
3) Św. Piotr – niech studiował w Oxfordzie, bez wykształcenia, niepiśmienny. Dostał zadanie ogłoszenia Dobrej Nowiny aż po krańce świata. Dlatego była Pięćdziesiątnica. Idzie na ulicę i mówi 506 słów (w jęz. angielskimJ) i nawraca 3 tysiące ludzi!
4) Św. Paweł – on dopiero miał zadanie. Był prawym, surowym, radykalnym, fundamentalnym Żydem. Nie chciał mieć absolutnie nic wspólnego z nieczystymi poganami. Nawet nie myślał wchodzić do ich domów. Do momentu aż Bóg posłał go do pogan. To Bóg dał mu robotę, więc nie musiał się o nic martwić. Jak Bóg daje robotę, to uzdolni do jej wykonania. Posyła Ananiasza: Wtedy Ananiasz poszedł. Wszedł do domu, położył na nim ręce i powiedział: «Szawle, bracie, Pan Jezus, który ukazał ci się na drodze, którą szedłeś, przysłał mnie, abyś przejrzał i został napełniony Duchem Świętym» /Dz 9,17/. Wtedy łuski spadają z jego oczu i może wykonać swoją robotę. „National Geographic” napisał kiedyś obszernie o historii Szawła. Ten magazyn stwierdził, że Paweł zmienił kierunek chrześcijaństwa, a wraz z nim kierunek świata. Najmocniejsze słowa na świecie są w listach Pawła!
5) Jezus – żyje na tym świecie przez 30 lat i nikt o Nim nic nie wie. Jest tylko jedna rzecz, że ktoś coś o Nim powiedział: A, to jest syn tego rzemieślnika. Ale kiedy ma 30 lat wchodzi w wody Jordanu, otrzymuje chrzest od Jana, wychodzi z wody i Duch Święty zstępuje na Niego. Coś zaczyna się dziać. On tłumaczy to wydarzenie w swojej synagodze w Nazarecie: Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski od Pana (Łk 4,18-19). Ludzie byli zdziwieni, przecież to tylko syn rzemieślnika z Nazaretu. Łk 4,36 - Wprawiło to wszystkich w zdumienie i mówili między sobą: «Cóż to za słowo? Z władzą i mocą rozkazuje nawet duchom nieczystym, i wychodzą». Czy jesteście w stanie wymienić kogoś większego niż sam Jezus? A po Nim Jego Niepokalana Matka, a dalej Jan Chrzciciel – największy z narodzonych z niewiasty, i Piotr, i Paweł.
A teraz przychodzi To Forrest i mówi: Hej, Boże, oto jestem! Weź sobie wakacje. Jedź na 2 tygodnie na urlop. Ja sam zrobię coś dla Ciebie. To jest najgłupsza rzecz, jaką mógłbym zrobić. To jest przecież Jego dzieło! Jego moc!
Jan XXIII przed Soborem Watykańskim II prosił o nową Pięćdziesiątnicę, o nowe wylanie Ducha Świętego, dokładnie tak, jak na apostołów. A co oni robili? Oni są zamknięci w pokoju, trzęsą się ze strachu i nic nie robią. I oni mają zesłanie Ducha Świętego i już za kilka minut są na ulicach, głosząc Chrystusa. Paweł VI mówił, że co roku potrzeba nam takiego zesłania. Ktoś kiedyś mówił, no to ile tych zesłań było? I odpowiada: mamy jedno zesłanie Ducha Świętego – nieustanne.
Jan Paweł II napisał to w swojej encyklice, że potrzeba zesłania Ducha Świętego. Kiedy pierwszy raz byłem u niego, mówiłem: potrzebujemy trzech godzin na rozmowę. Prałat Dziwisz dał na półtorej. Kiedy chcecie półtorej godziny, mówcie zawsze trzy. Co się stało podczas rozmowy z Janem Pawłem II? Papież powiedział, a teraz powiem wam o moej małej drodze charyzmatycznej: „Gdy byłem małym chłopcem, w szkole miałem ogromne problemy z matematyką”. On był wybitnym filozofem, ale matematykiem był kiepskim. Dobry filozof może mieć problemy z liczbamiJ „Mój ojciec dał mi małą książeczkę do nabożeństwa, otworzył ją i pokazał modlitwę. Tam było napisane: Przyjdź Duchu Święty! Musiałem mu obiecać, że będę codziennie wierny tej krótkiej modlitwie do Ducha Świętego i będę od niej rozpoczynał swój dzień”. Papież popatrzył na nas i powiedział z prostotą dziecka: „Przez 50 lat byłem posłusznym synem mego ojca”. I to mówi nam, skąd ten człowiek brał moc. Ja jestem pewny, że on jest święty. Gdy umarł każdy program TV mówił o tym, czego dokonał. On zrobił więcej niż jakakolwiek istota ludzka w historii świata z wyjątkiem Jezusa. Każdego dnia modlił się tą prostą modlitwą: PRZYJDŹ DUCHU ŚWIĘTY! Ja również rozpoczynam każdą konferencję, każde dzieło tą modlitwą. To nie jest żadna odnowa charyzmatyczna, jakiś ruch w Kościele, do którego mógłbyś się przyłączyć. To jest teologia katolicka. Jeśli ty podlegasz tylko Bogu-Ojcu i Bogu-Synowi, ale nie Bogu-Duchowi Świętemu, to ty nie znasz Boga. Są trzy Osoby Boskie i ty każdej z Nich potrzebujesz?
Co Duch Święty nam przynosi? Moc, wymowny język – bo Duch Święty będzie mówił przez was. Mnóstwo razy to się dokonało przez mnie. Prowadziłem gdzieś misje i po roku znów tam byłe. Podchodzi do mnie pewien człowiek i mówi: O, ojcze, ty powiedziałeś rok temu coś, co zmieniło moje życie. Ja nie chciałem być dumny, no może trochę ciekawy i pytam: co takiego? I on mi mówi. I ja wiem, że ja nigdy nie mogłem wypowiedzieć tych słów. Ja mówiłem, te słowa docierały do uszu tego człowieka, ale to Duch Święty wziął te słowa i przeniósł do jego serca. My mówimy konferencję, ale Duch Święty bierze ją i zmienia życie. To nie ty zmieniasz, to nie twoje słowa, ale Duch Święty.
Co Duch Święty przynosi? Obietnicę gorliwości misyjnej, modlitwy, jedności w Duchu Świętym, wolności – gdzie Duch Święty, tam wolność, pokój i obfita nadzieja. Wszystko to ma jedno źródło. Czegokolwiek wam brakuje, wołajcie: Przyjdź Duchu Święty!
A teraz Jezus mówi, że lepiej dla nas, żeby On odszedł, bo inaczej Paraklet nie przyjdzie do nas. Módlmy się teraz: Przyjdź Duchu Święty i rozpal w nas płomień Twojej miłości! Tylko Ty odnawiasz oblicze ziemi!
sobota, 21 sierpnia 2010
piątek, 6 sierpnia 2010
O. Raniero Cantalamessa OFM (01) - Radosne głoszenie miłości Bożej
Rz 1,7 Do wszystkich przez Boga umiłowanych, powołanych świętych, którzy mieszkają w Rzymie: Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa!
2. Jak dobrze jest pozostawać pod działaniem łaski Bożej. Łaska Boża to ŻYCIE. Ta łaska jest dla mnie. Czy chcę w to uwierzyć?
3. Czy czuję jak Duch Święty daje mi przekonanie, że słowa Listu do Rzymian są skierowane właśnie do mnie?
4. "...wiedziałem, że jesteś uparty i kark twój jest drągiem z żelaza, a twoje czoło miedziane" Iz 48,4 Czy moje serce nie stało się zatwardziałe i na skutek tego nie odczuwam, nie przeżywam na co dzień miłości Bożej?
5. Drąg żelazny można zgiąć tylko po rozżarzeniu go do czerwoności. Czy chcesz by Boży Duch działający w słowach Listu Do Rzymian cię zmiękczył?
Jeśli tak, ZAPRASZAM na duchową drogę ze św. Pawłem i jego Listem do Rzymian.
Subskrybuj:
Posty (Atom)














